....pare informacji, co Ciebie czeka w 2010:
Zlombol Transcontinental - największe wyzwanie w historii Zlombolu! Katowice - Azja. A dokładnie oznacza to dla uczestników przejechanie Słowacji, Węgier, Rumunii, Bułgarii i w końcu Turcji aby dotrzeć do Bosforu, który dzieli w Stambule Europę od Azji! Czeka nas przetarcie przez Tatry, Transylwanię i Karpaty Rumunskie, czekają nas upały, przejazd największej europejskiej aglomeracji Stambułu, czekają nas awarie, nerwowe załamania i wiele więcej!
Skrót najważniejszych informacji:
- Trasa Katowice - Istanbul. Zobacz mapę.
- Termin: wyjazd 4.09.2010, dojazd 7.09.2010r
Informacje o Złombolu:
Złombol, to extremalna wyprawa samochodami komunistycznej produkcji lubkonstrukcji z celem uzbierania pieniędzy na zakup rzeczy dla dzieci z domów dziecka. Wartość zakupu pojazdów, nie licząc napraw przygotowawczych, to orientacyjnie 1000 zl. Dotychczasowe trasy prowadziły z Katowic do Monaco i z Katowic na arktyczne koło podbiegunowe aby pokazać, że mimo wszystkich obaw, da się dojechać takimi "złomami" do wyznaczonego celu. Trasy były bardzo ciężkie: alpy z bardzo stromymi podjazdami, serpentyny, duża odległość, pustki skandynawskie, łosie, mróz i upały. Trzeba mieć świadomość, ze Złombol to nie jest zlot zadbanych Young timerów z zorganizowana wycieczka. Nie ma mechaników, nie ma assistance, nie ma lawety, nie ma części, sprzęt którym jedziemy jest stary i zmęczony!
Istnieje ryzyko, ze w razie poważnej awarii, będziecie musieli utylizować wasz pojazd po drodze i wracac w inny sposób do Polski! Jest tak bo Złombol polega na tym, aby zrobić coś wyjątkowego! Jest to wyczyn! Jeżeli dalej jesteście zainteresowani, aby do nas dołączyć, to przeczytajcie w jaki sposób zbieramy i jak wygląda wyjazd.
Zbieramy na dzieci, udostępniając darczyncom powierzchnie
reklamowe na naszych samochodach. Darczyncy umieszczają swoje logo firmowe lub zdjęcia i inne wymysły na naszych bolidach, wpłacając pieniądze na konto akcji. Z tych wpłaconych środków 100%!! Jest wykorzystane na rzecz dzieci z domów dziecka! Doszliśmy
do kolejnej przeszkody dla naszych uczestników:
Całość wyjazdu musicie opłacać w własnym zakresie. To jest zakup auta,
przygotowanie auta do wyjazdu, paliwo, noclegi, opłaty za autostrady, promy, naprawy po drodze, lawety, naklejki! Całość wpłaconych pieniędzy idzie na dzieci....nie ma jakiegokolwiek finansowego wsparcia dla uczestników! Dalej zainteresowani?
Wyjazd wygląda tak, ze są ustalone punkty noclegowe, w których się spotykamy. Trase odbywacie w własnym zakresie, nie jedziemy cały czas w jednym konwoju! Zalecamy CB Radio aby ułatwić komunikacje z innymi uczestnikami i zmniejszyć koszty roamingu!
Zlombol nigdy nie dotarl na inny kontynent!
Będzie dalej!
Będzie bardziej extremalnie!
Będzie wielki wyczyn!
Będzie wielka przygoda!
Dalej zainteresowani? Na pewno?
Zapraszamy więc na forum, gdzie możecie dowiedzieć się więcej odnośnie wyjazdu.
Zobacz dokładne informacje o trasie.
Chcesz pomóc dziecią?
Fundacja Nasz Śląsk im. Gen. Jerzego Ziętka
KRS 0000198194, NIP 954-246-81-70
Konto 72 1050 1214 1000 0023 2153 3859
Tytul: Zlombol 2010


Odpowiedzi
yourij
Narzędzie interaktywne działające z Bułgarią to np. viamichelin.com
Działa wg podanej trasy:
POLSKA, Katowice
RUMUNIA, Bucureşti
TURCJA, Istanbul
Trasa: 1933 km (w tym 559 km na autostradach) - w jedną stronę rzecz jasna :)
Ale viamichelin z tego co
Ale viamichelin z tego co widze nie uwzglednia wiecej niz 2 punktow posrednich, co jest niestety zbyt malo i przez to "skraca" droge.
map24.pl ?
map24.pl ?
Motorek
No to zostalo 9 miesiecy na zdanie na prawko na A i zakup motocykla :)
BEDZIE SIE DZIALO!!!
a wiadomo dokładnie w jakim
a wiadomo dokładnie w jakim miesiącu będzie złombol w tym roku? bo albo nie doczytałem, albo jeszcze nie ma takiego info
jest napisane jak byk
Termin: wyjazd 4.09.2010, dojazd 7.09.2010r
dobra już dobra, jak pisałem
dobra już dobra, jak pisałem posta, to wpisu jeszcze nie było:)
czemu nie w wakacje ?
Dlaczego nie zorganizujecie złombolu w wakacje ? Myślę ze więcej ludzi ma czas w wakacje niż na samym początku września.
ja mam czas cały czas...
jak ktoś pracuje, to ma czas wtedy kiedy chce a nie kiedy nie ma szkoły ;)
zresztą jedź starym złomem w lipcu, to po 100km będziesz szukał chłodnicy na najbliższym szrocie, a że ja osobiście nie wiem, jak jest "szrot" po rumuńsku czy węgiersku... to mi taki termin pasuje ;P
mapa google
jakby co to wstawilismy juz mape google jak ma przebiegac trasa:
http://www.zlombol.pl/node/8
termin . .
witam ,
moim skromnym zdaniem termin jest podany z na tyle dużym wyprzedzeniem , że każdy chętny zdąży zorganizować wolny czas ;-)
troche mało czasu na dojazd :-)
w 2009r. na wakacje pojechaliśmy tą trasą którą wy chcecie jechać teraz przynajmniej w tą pierwszą stronę :-) fakt jechaliśmy Transporterem T4 ale z przyczepą campingową więc nie za szybko nam to szło :-) nawigacja dawała rade taka tania z biedronki bez szału :-) tylko auto-mape załadowaliśmy do niej i na luzie ;-) oczywiście granice Turcja trzeba wykupić odpowiednik zielonej karty co nas zaskoczyło bo nikt o tym nie pomyślał :-)
prawie wszystko pieknie ale...
rozumiem ze wplata darowizny nie moze byc nizsza niz 500zl i dobrze
rozumiem ze moga jechac samochody konstrukcji komunistycznej ( poldek z 96 jest tej samej konstrukcji co poldek z '86 pylko lampy sie zmienily ) i dobrze
rozumiem ze cale pieniadze ida na dzieciaki i dobrze
ale nie rozumiem....
jezeli sponsor chce mnie zasponsorowac to dlaczego by nie mogl???
dlaczego nie wezmiecie pod uwage wsparcia innych domow dziecka np wedlug miejsca zamieszkania grup startujacych w rajdzie??? sponsorzy jak slysza ze pojdzie to na inny dom dziecka niz w jego okolicy to sie opieraja tlumaczac ze woleli by dac na lokalny (przynajmniej czesc kwoty )
jezeli bede mial mozliwosc naglosnienia tematu to dlaczego musze najpierw prosic was o zgode zaznaczajac ze podaje w artykule organizatorow, tworcow tego przedsiewziecia (bo rozumiem ze glownie chodzi o to byscie wy mieli duzy rozglos) opracujcie jakas broszure lub regulamin kontaktu z mediami i problem z glowy. pozdrawiam i mam nadzieje ze sie spotkamy na drodze
prawie wszystko pieknie ale...
Podłączam się do pytań i wątpliwości głównie o sponsoring i o dotacje dla lokalnego domu dziecka. Myślę, że kwoty będą i tak wyższe niż 500 zł. od każdego teamu a pomoc w realizacji przedsięwzięcia nie będzie bez znaczenia. Myślę, że pomoc w wyprawie nie będzie niczym złym - nikt nie ma zamiaru tu na niczym zarabiać. Co do lokalnych domów dziecka będzie jeszcze lepiej jak pomoc będzie rozproszona (jednak nie koniecznie duża ale na pewno od serca) a będzie to oznaczało że Złombolowcy działają w całej Polsce co będzie następną dobrą reklamą i dumą. Co za tym przemawia i powtórzę to za przedmówcą wujaszkiem "sponsorzy jak slysza ze pojdzie to na inny dom dziecka niż w jego okolicy to sie opieraja tlumaczac ze woleli by dac na lokalny".
Myślę, że zaktualizowanie regulaminu i jeszcze bardziej szczegółowe paragrafy sprawią mniejsze zakłopotanie i mniej pytań do organizatorów.
pozdrawiam i mam nadzieję że się zobaczymy we wrześniu !!
>>wplata darowizny nie moze
>>wplata darowizny nie moze byc nizsza niz 500zl
suma udokumentowanych darowizn
>>poldek z 96 jest tej samej konstrukcji co poldek z '86 pylko lampy sie zmienily
chodzi o stare auta epoki bloku wchodniego, Zapis o konstrukcji jest umowny, coś w rodzaju furtki dla przypadków z pogranicza (w każdym z krajów komuna upadała w nieco innym czasie)
>>jezeli sponsor chce mnie zasponsorowac to dlaczego by nie mogl???
regulamin jest w tej kwestii niezmienny - akcja jest finansowo czysta i taka pozostanie, pieniążki sponsorów mogą iść tylko i wyłącznie na konto fundacji
zresztą przy 3-4 osobowej ekipie taki wyjazd nie jest dużym obciążeniem finansowym... do września jest dużo czasu
>>jezeli bede mial mozliwosc naglosnienia tematu to dlaczego musze najpierw >>prosic was o zgode
żeby uniknąć wpadek, nie wszystkie media lubią ze sobą współpracować, skoro w akcję jest zaangażowana pewna ich grupa - pozostałe nie będą chciały w to wchodzić i na odwrót... trzeba się z tym pogodzić i już :)
>>Co do lokalnych domów dziecka będzie jeszcze lepiej jak pomoc będzie >>rozproszona (...) sponsorzy jak slysza ze pojdzie to na inny dom dziecka niż w >>jego okolicy to sie opieraja tlumaczac ze woleli by dac na lokalny".
Opiekę nad Złombolem sprawuje Fundacja "Nasz Śląsk" im.Gen. Jerzego Ziętka - stąd opieka nad katowickimi domami dziecka...
Co do sponsorów - ja operuję w Krakowie a mimo to jakoś się udaje, chodzi o to, że obklejone auto poruszać się po tym Krakowie będzie na długo przed Złombolem 2010 i dosyć długo po jego zakończeniu... reklama trafia więc do właściwych, lokalnych odbiorców...
Może w ten sposób spróbuj ich podejść :)
Podejscie organizatorow
Podejscie organizatorow wzgledem sponsoringu jest moim zdaniem OK. Chcesz zeby ktos sponsorowal Twoj wyjazd? Dogadaj sie ze sponsorem i jedz sam. Jak chcesz jechac w rajdzie zlombol, to robisz to za wlasne pieniadze, a sponsorzy finansuja dzieciaki. Nie stac Cie na wyjazd i przygotowanie auta? Dogadaj sie z innymi ekipami, ktore nie maja kompletu w samochodzie - wyjdzie taniej.
Co do mediow mysle ze organizatorzy to troszke zbyt dosadnie napisali, ale decyzja jest sluszna. Jedna zla wypowiedz dla dziennikarzy moze wiele popsuc. A takie przypadki juz byly, wiec tym bardziej jest to uzasadnione. A juz najbardziej ryzykowne jest, ze o zlombolu chetne sa do opowiadania osoby, ktore ani na nim nie byly, ani nawet nie wiadomo czy pojada...
A co do sponsorow - nie chce sponsorowac? idz do nastepnego. Jak my szukalismy sponsorow to sprawa byla jasna - to jest wydarzenie, to jest reklama. Tym sie moga chwalic. Nie prosimy ich o datek na tace za ladne oczy, tylko dajemy im spora wartosc, ktora przeznaczana jest na dom dziecka. Mi duzo latwiej rozmawia sie ze sponsorem gdy pozyskuje pieniadze dla fundacji niz mialbym dla siebie na wyjazd. Sposobow jest wiele i zapewne bedziemy sie nimi dzielic. Ja planuje zaczac rozmowy dopiero 1-2 miesiace przed wyjazdem i jestem pewien co do rezulatatu.