Welcome, Guest
Tu możecie pogadać o innych tematach, umówić się na spotkania, wspólne wyjazdy, noclegi przed startem, szukać osób do uzupełnienia Waszej ekipy, sprzedawać auta, kupować teile,.....

TOPIC: Złombol 2014

Złombol 2014 9 months 1 week ago #14453

  • POGANIACZE BYDŁA
  • POGANIACZE BYDŁA's Avatar
  • OFFLINE
  • Platynowy forowicz
  • Posts: 521
  • Thank you received: 23
  • Karma: -1
LumpeksSquad wrote:
Jeśli to Gibraltar to władze Złombol
muszą pamiętać o 30-40%
uczestnikach - Żuki, Nysy,
Maluchy itp... 3200 km w 5 dni to
zdecydowanie za dużo kilometrów
na w/w bolidy. Odebrane zostanie
nam zwiedzanie, przyjemność,
komfort psychiczny - bo będzie
trzeba praktycznie
non stop gnać. Zero czasu na
ewentualne usterki! To 640 km
dziennie - dla nas to jazda
około 14-15 godzin dziennie
(liczę również postoje etc...)

ma być 2500 km? Jeśli mi się
dobrze zdaje, to w tym roku
limit był przekroczony :)
Dlaczego nie przekroczyć w
przyszłym kolejnego rekordu?
Sam sobie zaprzeczasz. 3200 to wg Ciebie za daleko, ale chcesz więcej, niż 2500. W tym roku było z Katowic ok. 3000, więc jeśli chcesz jechać dalej, to nie narzekaj...
NIE JESTEM PREZESEM NICZEGO
The administrator has disabled public write access.

Złombol 2014 9 months 1 week ago #14454

Zupełnie nie zrozumiałeś mojej intencji!

Dla mnie może być i 3500km, jednak
nie w ciągu 5 dni jazdy (w tym
start z Katowic o 12 w południe).
Umówmy się, jest na prawdę niewiele
osób, które po mecie natychmiast
wraca do Polski. Zazwyczaj są to 2
tygodnie podróżowania.

Miałem na myśli - Gibraltar?! SUPER!
ale zróbmy 6 dni od startu do mety.

Katowice - Nordkapp - 2800km a
nie 3000km i to licząc z przeprawami
promowymi.

Zostawiając 5 dni na 3200km to dla
Żuków, Nys itp. 5 pełnych dni
spędzonych w samochodzie. Kiedy
zwiedzać? Jak my dojedziemy na
camping, to Fiaty i Polonezy będą
startować na kolejny... Poważniejsza
awaria (kilka, kilkanaście godzin
przymusowego zatrzymania) i nie ma możliwości,
aby na czas dojechać na metę.
Last Edit: 9 months 1 week ago by LumpeksSquad - Pieszczochy.
The administrator has disabled public write access.

Złombol 2014 9 months 1 week ago #14459

  • POGANIACZE BYDŁA
  • POGANIACZE BYDŁA's Avatar
  • OFFLINE
  • Platynowy forowicz
  • Posts: 521
  • Thank you received: 23
  • Karma: -1
OK. Faktycznie nie rozumiem tych intencji. Ja zawsze uważałem,że Złombol to nie jest wyjazd turystyczny ze zwiedzaniem, a celem właśnie jest jazda i dojechanie, samo w sobie...
Poza tym jechałem sprawnym polonezem i o dziwo, na zwiedzanie też jakoś nie zbiegało czasu...
Może i lepiej.
NIE JESTEM PREZESEM NICZEGO
The administrator has disabled public write access.

Złombol 2014 9 months 1 week ago #14461

  • narazie bez nazwy
  • narazie bez nazwy's Avatar
  • OFFLINE
  • Młodszy forowicz
  • Posts: 32
  • Thank you received: 1
  • Karma: 0
LumpeksSquad wrote:
Jeśli to Gibraltar to władze Złombol
muszą pamiętać o 30-40%
uczestnikach - Żuki, Nysy,
Maluchy itp... 3200 km w 5 dni to
zdecydowanie za dużo kilometrów
na w/w bolidy. Odebrane zostanie
nam zwiedzanie, przyjemność,
komfort psychiczny - bo będzie
trzeba praktycznie
non stop gnać. Zero czasu na
ewentualne usterki! To 640 km
dziennie - dla nas to jazda
około 14-15 godzin dziennie
(liczę również postoje etc...)

ma być 2500 km? Jeśli mi się
dobrze zdaje, to w tym roku
limit był przekroczony :)
Dlaczego nie przekroczyć w
przyszłym kolejnego rekordu?

podpisuję się w całej rozciągłości wypowiedzi.
po 1sze że Gibraltar (jedna z moich przewidywań)
po 2gie że pkt 1 taki a nie inny cel więc 6 dni na wyjazd jak najbardziej.
ponadto organizatorzy zapowiedzieli zmiany w regulaminie, i kto wie czy nie będą one dotyczyć wydłużenia dojazdu do mety o jeden dzionek.
The administrator has disabled public write access.

Złombol 2014 9 months 1 week ago #14463

POGANIACZE BYDŁA wrote:
OK. Faktycznie nie rozumiem tych intencji. Ja zawsze uważałem,że Złombol to nie jest wyjazd turystyczny ze zwiedzaniem, a celem właśnie jest jazda i dojechanie, samo w sobie...
Poza tym jechałem sprawnym polonezem i o dziwo, na zwiedzanie też jakoś nie zbiegało czasu...
Może i lepiej.

W takim razie JAKI ma sens wybieranie destynacji? Po co co roku wybierać inny kraj, jeśli to tylko taki rajd, gdzie 24h spędzasz w samochodzie i jedynym celem jest dojazd do mety i powrót do domu?

Dlaczego pozostałe 99% uczestników planuje wyjazd na całe 2 tygodnie a nie wracają najkrótszą drogą do domu? Po co np... Kantyna zrobiła 10 tyś km w tym roku?

Po cholerę ludzie specjalnie jechali na drogę troli w tym roku?

Będąc w danym kraju należy przynajmniej spróbować lokalnej kuchni i na tyle ile czas pozwoli, coś pozwiedzać! Nie mówię o organizowanej, całodziennej wycieczce z przewodnikiem. Przejeżdżając przez Laponię, można wpaść do Świętego Mikołaja...

Jechałeś polonezem i nie miałeś czasu? Z całym szacunkiem, powodem, dla którego chcieliśmy się przesiąść z Żuka na Poldka czy Fiata 125p była prędkość przelotowa. Jakoś tak dziwnie zawsze się zdarzało, że w/w samochody zawsze pierwsze dojeżdżały na kemping, ciekawe dlaczego.

Dwa lata temu, będąc na 3 kempingu, podjęliśmy decyzję, że jedziemy od razu na 5. Wiesz czemu? Bo do 4 trzeba było nadrobić (zjechać z trasy) 2 x 150km (z/do), a to bardzo dużo dla Żuka. Z kempingu nr 3 do 5 było 980km. Wiesz ile jechaliśmy? 28 godzin. Ile potrzebowałbyś swoim Poldkiem na pokonanie takiego dystansu?

Najpiękniejsze jest to, że każdy coś znajdzie w tym wyjeździe dla siebie! Nikt nikogo do niczego nie zmusza. Jedni traktują to jako rajd i celem jest tylko meta, a drugi planuje to jako urlop i wspaniałą przygodę.

ponad 3 tyś km w 5 dni dla np.: Żukowców to katorga, obarczona dużym ryzykiem - jedna poważniejsza awaria i nie dojedziesz na metę (na czas).

Myślę, że dużo więcej załóg zgodzi się ze mną, aby wydłużyć jazdę do mety na 6 dni w przypadku tak dużego dystansu.

proponuję poczytać ten wątek:
zlombol.pl/pl/forum-124/7-zombol-2013/12...14-rok.html?start=40

jakoś dziwnie przewijają się tematy:
- Żuk, mała prędkość
- zwiedzanie
...
Last Edit: 9 months 1 week ago by LumpeksSquad - Pieszczochy.
The administrator has disabled public write access.
The following user(s) said Thank You: LIMBOWA najlepsza ulica w Gdyni

Złombol 2014 9 months 1 week ago #14465

Wszyscy macie rację !!
Jednak Złombol demokratyczny nie jest ( niestety ) i pomimo corocznych dywagacji na temat ; trasy , terminu, samochodów , a nawet godziny startu, to organizatorzy autorytatywnie, ustalają i podają nam te dane :)
A może to i dobrze
Reszta jest FANTASTYCZNA !!
w zasadzie pełna dowolność, każdy czerpie z tego wyjazdu to co mu najbardziej pasuje, pewno dlatego część załóg odchodzi po jednej imprezie, a część jest przez kilka wypraw :whistle:
Podstawą elektryki są dobre styki !
The administrator has disabled public write access.

Złombol 2014 9 months 1 week ago #14467

  • RAFAKOTEAM
  • RAFAKOTEAM's Avatar
  • OFFLINE
  • Senior forum
  • Posts: 71
  • Thank you received: 2
  • Karma: 3
Co prawda nie we wszystkim się zgadzam z organizatorami jednak jak czytam co tu wypisujecie to cieszę się, że tylko organizatorzy mają tutaj prawo głosu. Wprowadzając demokracje nie wyjechalibyśmy nawet z katowic ... hehe


LK
The administrator has disabled public write access.

Złombol 2014 9 months 1 week ago #14470

  • POGANIACZE BYDŁA
  • POGANIACZE BYDŁA's Avatar
  • OFFLINE
  • Platynowy forowicz
  • Posts: 521
  • Thank you received: 23
  • Karma: -1
LumpeksSquad wrzuć na luz, bo niepotrzebnie sobie podnosisz ciśnienie...
Po 1 my, czyli outsidersi mieliśmy za cel dojechać i wrócić. Bez spiny, sporów dokąd dziś dojedziemy, co dziś zobaczymy, gdzie dziś będziemy spać, czy uda się za darmo wykąpać. Cel został osiągnięty.
Zapewniam Cię, że to już dawało ogromną satysfakcję. Po prostu trasa nas prowadziła. A przekraczaliśmy wytyczone punkty pośrednie. I bynajmniej nie spędzaliśmy 24 h w aucie...
Powyższe tezy może potwierdzić wielu naszych towarzyszy podróży... KTÓRYCH GORĄCO POZDRAWIAM!!!
Po 2 ja też jestem w tych Twoich 99%, bo outsidersi pokonali jeden z dłuższych dystansów: 13 dni i ok. 8500 km... Przejechaliśmy trasę atlantycką, Drogę Trolli, Drogę Orłów, Laerdals, czyli najdłuższy tunel drogowy, który można przejechać samochodem (24,5 km) i wiele innych...
U św. Mikołaja też byliśmy, i w Muzeum Arktycznym.
PS. Znam wszystkie wątki.
Pozdrawiam i do zobaczenia (znów) na trasie...
NIE JESTEM PREZESEM NICZEGO
The administrator has disabled public write access.

Złombol 2014 9 months 1 week ago #14475

Oj tam przeżywacie. W zeszłym roku wystartowaliśmy z opóźnieniem sięgającym prawie 40 godzin. Spięliśmy tyłki i po 24 godzinach jazdy byliśmy już ze wszystkimi w Dubrovniku ;) Choć faktem jest, że średnia prędkość wyszła w okolicach 100 km/h ( po odjęciu postojów na tankowanie, zakupy, usunięcie awarii oraz jeden postój 40 minut na ugotowanie obiadu)

A co do Żuka. ZATURBIAĆ ! :evil:
Turbo żyje, silnik pije ;)
Last Edit: 9 months 1 week ago by Załoga Tarpaniątka.
The administrator has disabled public write access.

Złombol 2014 9 months 1 week ago #14480

  • outsiders_pilot
  • outsiders_pilot's Avatar
  • OFFLINE
  • Młodszy forowicz
  • Posts: 32
  • Thank you received: 5
  • Karma: 3
POGANIACZE BYDŁA wrote:
LumpeksSquad wrzuć na luz, bo niepotrzebnie sobie podnosisz ciśnienie...
Po 1 my, czyli outsidersi mieliśmy za cel dojechać i wrócić. Bez spiny, sporów dokąd dziś dojedziemy, co dziś zobaczymy, gdzie dziś będziemy spać, czy uda się za darmo wykąpać. Cel został osiągnięty.
Zapewniam Cię, że to już dawało ogromną satysfakcję. Po prostu trasa nas prowadziła. A przekraczaliśmy wytyczone punkty pośrednie. I bynajmniej nie spędzaliśmy 24 h w aucie...
Powyższe tezy może potwierdzić wielu naszych towarzyszy podróży... KTÓRYCH GORĄCO POZDRAWIAM!!!
Po 2 ja też jestem w tych Twoich 99%, bo outsidersi pokonali jeden z dłuższych dystansów: 13 dni i ok. 8500 km... Przejechaliśmy trasę atlantycką, Drogę Trolli, Drogę Orłów, Laerdals, czyli najdłuższy tunel drogowy, który można przejechać samochodem (24,5 km) i wiele innych...
U św. Mikołaja też byliśmy, i w Muzeum Arktycznym.
PS. Znam wszystkie wątki.
Pozdrawiam i do zobaczenia (znów) na trasie...

Dokładnie tak!

Żuk jaki jest każdy widzi- respekt dla wszystkich załóg z Żuków i Nys za walkę o każdy km/h.
Rozwlekanie imprezy o dodatkowy dzień (sugerowany przez LumpeksSquad) zmniejszy tylko ciśnienie na panewkach. Za to wracać można na luzie, byle tylko zdążyć na kolejny start w Katowicach.

Pozdr
The administrator has disabled public write access.
Time to create page: 0.113 seconds